"Kaplera oceniam dobrze, ale może popełnił błędy"
Były minister sportu Mirosław Drzewiecki pozytywnie ocenia działalność Rafała Kaplera, który złożył dymisję z funkcji prezesa Narodowego Centrum Sportu, ale - jak zaznaczył w rozmowie z PAP - być może popełnił on też błędy.
- Szef Narodowego Centrum Sportu złożył rezygnację
- Afera ze Stadionem Narodowym? Brak pozwolenia na otwarcie
- To będzie najdroższy mecz w historii polskiej piłki
- Wykonawca Narodowego postawiony pod ścianą
- Mucha: Rezygnacja Kaplera nie byla dla mnie zaskoczeniem
- Mucha się go pozbyła. Dostanie pół miliona premii
- Były szef NCS o półmilionowej odprawie: To dla mnie upokarzające
- Palikot apeluje do Tuska. Żąda głowy Muchy
- Szerokim gestem? Jak to było z nagrodami od Muchy
- Premier: Premie są bulwersujące
- 4 miliony premii dla 4 osób. Nowe fakty z resortu Muchy
- Schetyna krytykuje Muchę za bieganie wokół stadionu
- Minister Mucha: Wiem już bardzo dużo. Być może więcej niż inni
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W poniedziałek prezes zarządu NCS złożył wniosek do minister sportu i turystyki Joanny Muchy o odwołanie ze stanowiska. W ostatnim czasie wokół spółki było sporo zamieszania. M.in. z powodu zastrzeżeń policji odwołano sobotni mecz o Superpuchar, który miał być sportową inauguracją Stadionu Narodowego.
Działalność pana Kaplera mogę oceniać tylko za okres od listopada 2007 roku do 13 października 2009, kiedy jako minister sportu nadzorowałem budowę stadionu. Nie było wówczas opóźnień w harmonogramie, a generalnie na wielu odcinkach były wyprzedzenia. Patrząc na całokształt pracy Kaplera, nie mam podstaw, aby dziś oceniać ją negatywnie - zaznaczył Drzewiecki.
Przypomniał, że początkowo Kapler był w PL.2012 - spółce celowej ministra sportu i turystyki, powołanej na mocy Ustawy z 7 września 2007 roku. Natomiast prezesem powstałego w 2006 roku NCS został w sierpniu 2008 roku.
Nie chcę się wypowiadać na temat, co się działo w Narodowym Centrum Sportu po moim odejściu, bo mam za małą wiedzę. Mogę mówić tylko o faktach, które są dobrze znane. Medialna, i nie tylko, krytyka, nie wzięła się z niczego. Moim zdaniem kilka posunięć było nierozsądnych, m.in. wyrażenie zgody na mecz o Superpuchar 11 lutego. Być może pan Kapler uznał, że w tym wszystkim jest jakaś jego wina i dlatego zdecydował się na taki krok - powiedział były minister sportu.
Jak podkreślił, Polacy powinni być dumni, że powstał tak piękny obiekt, jakim jest Stadion Narodowy. To nasze dobro narodowe wymaga należytej opieki i nadzwyczajnego gospodarza, który będzie dbał o ten obiekt jak o swój dom, jak o własne dziecko - zaznaczył Drzewiecki.
Źródło: PAP


































~parys2012-02-13 23:13
Złota myśl Rycha: "oceniam dobrze, ale może popełnił jakieś błędy". Niewątpliwie rychu, niewątpliwie. Bystre i trafne.
Z drugiej strony, gdyby za takie błędy wasi wsadzali to z pierdla byście do końca zas...ego żywota nie wyszli za swoje dokonania.
~Grecki emeryt2012-02-13 22:30
Poproszę o połowę tej premii. Niech żyją PO-twory . Już nie udają - ale następne wybory przed nami !!!
~Joanna2012-02-13 20:33
Gdzie jest ten jeden komentarz? Chyba byl na temat Mira, wiec rozumiem , zostal ocenzurowany, moj komentarz powinien byc drugi, ale obawiam sie, ze szybko tez zniknie. I znow nie bedzie nic. Slowo Miro z pewnoscia nie spodoba sie Dziennikowi
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!