"Ukraina wstrzymuje prace? Nieprawdopodobne"
Wczoraj dotarły do Polski niepokojące informacje. Zdania "Ukraina wstrzymuje przygotowania do Euro" zapewne wielu osobom zepsuło humory. Ale nie prezydentowi. Lech Kaczyński uważa bowiem, że sygnały o całkowitym zatrzymaniu prac u naszych sąsiadów są "nieprawdopodobne". Zapowiedział też, że będzie rozmawiał o tym ze stroną ukraińską.
- Lato już wywołał burzę
- "Kryzys może pomóc w budowie stadionów"
- Ukraina wstrzymuje Euro 2012? "To bzdura!"
- Odbierzemy Ukrainie część mistrzostw?
- Ukraina: Nie wstrzymaliśmy prac nad Euro
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Mnie się tego rodzaju sygnały, o których usłyszałem, że rzekomo płyną z Ukrainy, wydają nieprawdopodobne" - podkreślił prezydent Kaczyński i przypomniał, że w tym tygodniu był w Doniecku i gospodarze pokazali mu już prawie gotowy stadion, na którym mają być rozgrywane mecze Euro 2012.
Również wiceprzewodniczący ukraińskiej Narodowej Agencji ds. Euro 2012 Jewhen Wilinski zapewnił, że pogłoski o całkowitym wstrzymaniu na Ukrainie prac nie są prawdziwe.
Prezydent Kaczyński oświadczył, że sygnały, iż Polska mogłaby zerwać "sojusz z Ukrainą" w sprawie organizacji mistrzostw Europy w 2012 roku są wyjątkowo "mało szczęśliwe". "To są sygnały, które bym uznał za wyjątkowo mało szczęśliwe. Do kajetu bym to wpisał osobie, która wczoraj odniosła sukces organizacyjny" - dodał.
W czwartek nowy prezes PZPN Grzegorz Lato zasugerował na antenie TVN24, że jeżeli Ukraina nie zdołałaby zorganizować Euro 2012, to Polska mogłaby współorganizować turniej z Niemcami.



































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!