Dziennik.plEuro 2012

Środa, 16 maja 2012

Imieniny: Andrzeja, Jędrzeja, Adama

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 12°C

Lato już wywołał burzę

2008-10-30 | Ostatnia aktualizacja: 19:02 | Komentarze: 0 | skomentuj

Grzegorz Lato ledwie zaczął rządy, a już udzielił fatalnej wypowiedzi w sprawie Euro 2012. "Możemy zrobić mistrzostwa z Niemcami" - rzekł prezes i wywołał burzę. Kryzys finansowy spowodował, że Ukraina wstrzymała prace nad Euro 2012. Lato, jak widać, nic sobie jednak z tego nie robi.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Grzesiu, jesteś prezesem PZPN i nie powinieneś mówić takich rzeczy" - odpowiedział mu natychmiast Zbigniew Boniek, który przegrał z Latą wyścig o fotel prezesa związku.

Teza nowego prezesa jest rewolucyjna. Grzegorz Lato nie widzi problemu, by mistrzostwa zorganizować z Niemcami, a nie z Ukrainą, jeśli nasi sąsiedzi nie wywiążą się ze swoich zobowiązań. "Jeśli Ukrainie zostanie odebrane Euro 2012, to może będziemy współpracować z Niemcami" - powiedział nowy prezes PZPN w "Kropce nad i" na antenie TVN24.

Lato natychmiast zorientował się, że nie powinien tak mówić i dodał, że ma nadzieję, że Ukraina jednak nie wypadnie z gry. A jeśli, nie daj Boże, tak się stanie, to mamy jeszcze Chorzów i Kraków. "To straszny błąd polityczny Grzegorza, ze już dopasowuje sobie partnera z innego kraju. Grzesiu, jesteś prezesem PZPN i nie powinieneś mówić takich rzeczy, bo to idzie w świat" - krytykował go jednak obecny w programie Zbigniew Boniek.

>>>Ukraina wstrzymuje prace

Współorganizatorzy piłkarskich mistrzostw ogłosili dziś, że wstrzymują prace nad Euro z powodu światowego kryzysu finansowego. "80 procent obiektów, które powinny być budowane czy rozwijane, obecnie stoi" - powiedział cytowany przez Polską Agencję Prasową wicedyrektor Narodowej Agencji ds. organizacji turnieju, Jewhen Wilinski.

Ale te słowa zdumiały ambasadora Ukrainy w Polsce. "Byłem z prezydentem Juszczenką przedwczoraj w Doniecku i wszystko idzie zgodnie z planem" - powiedział w rozmowie z portalem tvn24.pl ambasador Ukrainy w Polsce Oleksandr Mocyk. O doniesieniach, że Ukraina przerwała prace, mówi krótko: to bzdura.

Także Polacy byli zdumieni doniesieniami PAP. "Nie mamy żadnych oficjalnych informacji o zawieszeniu prac na Ukrainie. W czwartek był w Polsce szef ukraińskiej federacji Hrihorij Surkis i nie przekazywał żadnych niepokojących sygnałów. Nie sądzę, żeby to było oficjalne stanowisko ukraińskich władz. Nasi sąsiedzi mają pewne problemy, ale mam nadzieję, że nie są na tyle poważne, by przeszkodzić w przygotowaniach" - powiedział w TVN 24 Marcin Herra, szef spółki PL2012, odpowiedzialnej za przygotowania do Euro w Polsce.

MDA, PW
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane