Gdańsk sprzeda prawa do nazwy stadionu
W Monachium prawa do nazwy stadionu Bayernu - Allianz Arena kosztują 6 milionów euro rocznie. Gdańsk też chce zarabiać w ten sposób. Dlatego Misto sprzeda prawa do nazwy stadionu, na którym mają być rozgrywane mecze piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 roku - zapowiedział prezydent Gdańska Paweł Adamowicz.
- Baltic Arena to koszmar. Będą protesty?
- Drzewiecki: PZPN zajmie się tylko biletami
- Drzewiecki wymógł decyzję na prezesie PZPN
- Ukraina uważa, że chcemy jej odebrać Euro
- Listkiewicz prawą ręką prezesa PZPN
- Wiemy, za ile zbudują Stadion Narodowy
- Euro 2012: Coraz bliżej wizyty Platiniego
- Gdańsk będzie miał stadion jak Bayern
- Stadion Narodowy: Pierwszy etap ukończony
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Sprzedaż nazwy będzie tylko częścią projektu komercjalizacji obiektu. Do zagospodarowania na stadionie będzie ponad 17 tys. metrów kwadratowych powierzchni użytkowej. Mniej więcej połowę będą stanowić restauracje, fast foody, loże dla VIP-ów i sale konferencyjne, a być może nawet tor wrotkarski. Co znajdzie się na pozostałej powierzchni, zdecydują najemcy.
"Nikt w Polsce nie komercjalizował stadionu na taką skalę. Zainteresowanie jest już spore" - powiedział prezydent Gdańska.
Nie jest wykluczone, że pod powierzchnią Baltic Areny (tymczasowa nazwa) powstanie kasyno lub kluby fitness. "Chcemy, by nasz stadion żył siedem dni w tygodniu" - podkreślił Adam Kalata z Biura Inwestycji Euro Gdańsk 2012.
Przygotowania do budowy stadionu w Gdańsku przebiegają zgodnie z przyjętym harmonogramem. "Jeszcze w tym tygodniu nastąpi otwarcie kopert z ofertą cenową stadionu i mam nadzieję, że ogłosimy nazwą konsorcjum, które go wybuduje" - dodał Paweł Adamowicz.




































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!