"Szef UEFA boi się o stadion w Warszawie"
Prezes PZPN nie boi się wizyty Michela Platiniego w Polsce. Michał Listkiewicz twierdzi, że szef UEFA nie ma żadnych wielkich zastrzeżeń do nas. Jest tylko jedna rzecz, która budzi niepokój Francuza. "Platini zastanawia się, czy damy radę wybudować na czas stadion w Warszawie" - powiedział na antenie tvn24 "Listek".
- Listek, spadaj na plażę!
- Platini nie chce dać nam zarobić na euro
- Tusk po spotkaniu z Platinim: Damy radę!
- Platini przyjechał obejrzeć kwity
- Boniek: Platini nie zabierze nam Euro
- Kosecki: Platini chwali i nie zabierze Euro
- Platini: Czeka was dużo pracy
- Jedyny wspólny przyjaciel Kaczyńskiego i Michnika
- I Ty zostaniesz milionerem
- Włosi: Euro w Polsce i na Ukrainie to skandal
- "Nie pozwolę, by ktoś spiskował za moimi plecami"
- Bomba na Stadionie Narodowym
- Włosi życzą nam organizacji Euro 2012
- Platini nie odbierze nam Euro
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Stadion Narodowy musi być gotowy do 2011, czyli na rok przed rozpoczęciem Euro. Prezes PZPN uspokaja. "Stadion będzie na czas. Dziś sztab ludzi odpowiedzialnych za jego budowę
przekona o tym Platiniego. Szef UEFA zobaczy dokładny harmonogram prac i wyjedzie z Polski bez żadnych obaw" - zapewnia Listkiewicz.
Prezes PZPN nie boi się wizyty Platiniego. "A czemu miałbym się bać? Jesteśmy dobrze przygotowani. Cieszę się też, że szef UEFA zostanie przyjęty przez premiera Tuska i prezydenta
Kaczyńskiego. Myslę, że po tych rozmowach wszystkie wątpliwości Francuza zostaną rozwiane" - mówi "Listek".
Szef polskiego futbolu wykluczył jednak możliwość organizacji Euro 2012 tylko przez Polskę. "To nie wchodzi w grę. Startowaliśmy razem z Ukraińcami. To oni byli twórcami wspólnej
kandydatury. Jestem przekonany, że zrobią wszystko, żeby zorganizować turniej" - kończy Listkiewicz.



































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!